W czerwcu 2017 roku 22-letnia Kate Levy zniknęła bez śladu w lesie w Cleveland.

Minęły cztery lata, a kiedy dron termowizyjny biorący udział w locie szkoleniowym wykrył słaby błysk ciepła pod korzeniami starego czarnego dębu, nikt nie mógł przewidzieć, że to niewidoczne miejsce doprowadzi śledztwo do przerażającej prawdy.

To nie było zwierzę ani techniczna anomalia.

To właśnie zakopane ciało i tajemnica w końcu ujawniły nazwisko mordercy.

15 czerwca 2017 r. o świcie 22-letnia Kate Levy zamknęła drzwi swojego mieszkania w San Diego i udała się na wschód, do Lasu Narodowego Cleveland.

Według operatora komórkowego, jej telefon ostatnio był sprawdzany około godziny 6:00 rano na odcinku autostrady prowadzącej do podnóża Gór Skalistych, co potwierdziła policja po przeanalizowaniu trasy, którą pokonała.

Według jej przyjaciółki, która później powiedziała detektywom, Kate planowała jednodniową wycieczkę szlakiem South Fork Trail i zamierzała udać się do punktu widokowego Garnet Peak Overlook, o którym przeczytała kilka tygodni wcześniej na forum podróżniczym.

To miejsce było mało znane, nieco oddalone od głównej trasy.

A Kate, według jej przyjaciół, uwielbiała właśnie takie miejsca – odległe, ciche, gdzie można było pobyć samemu.

O godz. 7:00 i 40 minut rano kamera na parkingu w pobliżu początku szlaku South Fork Trail zarejestrowała srebrnego sedana Kate.

Film pokazuje, jak wysiada z samochodu, sprawdza zawartość bagażnika i zamyka drzwi.

It is also clear that she did not take her backpack and phone with her.

Both remained in the car.

Detectives will confirm this later.

Kate took only a small waste bag with water and a flashlight, expecting to go to the observation deck and return no later than noon.

According to the ranger on duty that morning, the weather was stable.

By admin

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *