O tym, jak wspaniałymi ludźmi byli 15-letni Kacper, 19-letnia Nikola i o rok starszy Eryk świadczy głębokie poruszenie, które wywołała ich tragiczna śmierć. “To, w jaki sposób dodawałaś innym otuchę, to, że pozwoliłaś mi poczuć, co to znaczy mieć kogoś, komu możesz powiedzieć wszystko i nie czuć się ocenianym” — wyliczał w pożegnaniu kolega Nikoli. “Byłaś osobą, którą obchodziło to, jak ktoś się czuje, jak się ma. Nigdy nie przechodziłaś obojętnie obok krzywdy” — dodał wyraźnie poruszony tragiczną śmiercią nastolatki. Opisywał ją jako szczególnie wspierającą, delikatną i wrażliwą.
WAWA HOT NEWS 24; InstagramzaNikolę, Kacpra i Eryka zabił pijany kierowca.Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoPiłeś alkohol? Toksykolog wyjaśnia, jak obliczyć, kiedy wytrzeźwiejeszREKLAMABliscy są zdruzgotani śmiercią ofiar wypadku w Łomiankach
InstagramPoruszające pożegnanie 19-latki.Trudno powstrzymać łzy, czytając słowa, którymi najbliżsi przyjaciele żegnają całą trójkę. “Nie mogę uwierzyć, że już nigdy Ciebie nie zobaczę. Że już nigdy się nie pośmiejemy z totalnie głupich rzeczy. Że już nigdy nie porozmawiamy na głupie tematy i przede wszystkim nie wykonamy naszych planów” — napisał brat 15-letniego Kacpra, zamieszczając swoje zdjęcie ze zmarłym, na którym obaj są roześmiani i szczęśliwi. “Nawet sobie nie wyobrażasz, jaką czuję pustkę bez Ciebie i ile jest rzeczy, których nie zdążyłem Ci powiedzieć” — dodał. Mama chłopca była w stanie zamieścić tylko zdjęcie czarnej wstęgi, które mówi jednak więcej niż tysiąc słów.Czułość, z jaką najbliżsi wspominają całą trójkę, jest niezwykle wzruszająca. “Jesteś teraz w lepszym miejscu z naszą Nikolą i Kacperkiem” — napisał pod pożegnaniem ostatniej ofiary kolega. Eryk († 20 l.) zacięcie walczył o życie. Obrażenia okazały się jednak zbyt poważne.Ofiary wypadku w Łomiankach miały przed sobą całe życie
“Nie sądziłem, że los zabierze mi Ciebie tak wcześnie. (…) gdybym tylko wiedział, ile czasu Ci zostało. Na zawsze pozostaniesz w moim sercu. Nigdy Cię nie zapomnę”— przyznał na koniec kolega Eryka, dodając do wpisu symboliczne czarne serce.”Bałam się go. Wyzywał i groził nożem”. Przerażające zeznania na procesie Łukasza ŻakaW niedzielę, 12 kwietnia, o godz. 18 Nikola, Eryk i Kacper wracali z pikniku. Nic nie zapowiadało tragedii. Ta rozegrała się, gdy nadjechał kompletnie pijany Patryk R. (33 l.). Popisywał się jazdą slalomem, wyprzedzając samochód za samochodem. Na wiadukcie w Łomiankach pod Warszawą zahaczył o Toyotę, którą podróżowała trójka przyjaciół.
Uderzenie było tak potężne, że auto najpierw przebiło barierki, później kilkukrotnie dachowało, żeby na końcu zderzyło się z czterema samochodami.Żądają najsurowszej kary dla sprawcy wypadku w ŁomiankachPatryk R., recydywista z dwukrotnym zakazem prowadzenia pojazdów, wyszedł z tej kraksy bez szwanku. Nawet się nie zainteresował, czy poszkodowanym potrzebna jest pomoc. Jak tchórz uciekł z miejsca wypadku z siedzącym obok kolegą Piotrem B. (44 l.). Policja zatrzymała ich dopiero wiele godzin później. R. usłyszał zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, nieudzielenie pomocy poszkodowanym i ucieczkę z miejsca wypadku. Za kratami może spędzić nawet 20 lat. Jego kompan, który też był pijany, odpowie za nieudzielenie pomocy. Za to grozi do trzech lat więzienia.
Śmierć trójki młodych ludzi jest tragedią dla ich rodzin, przyjaciół i znajomych. Widać, że ich odejście poruszyło bardzo wiele osób. W wielu wzbudziło też złość na 33-latka, który zabrał aż trzy młode życia. Internauci domagają się w komentarzach najsurowszej kary na pirata drogowego Patryka R., a prokuratura nie wyklucza, że zarzuty, które już usłyszał, zostaną jeszcze zaostrzone.Wyrok dla Łukasza Żaka jest coraz bliżej

