Mam 40 lat, moja siostra jest dwa lata młodsza. Obie jesteśmy mężatkami i mieszkamy osobno. Mamy matkę, która ma 65 lat. Jest teraz we Włoszech, pracuje dla siebie i trochę nam pomaga. Mamy też babcię – matkę mojej matki. Ma ponad 80 lat. Moja siostra i ja odwiedzałyśmy ją na zmianę, przynosząc jej jedzenie i pomagając w domu. Ale na początku tego lata moja babcia poważnie zachorowała i położyła się do łóżka, a teraz musieliśmy albo odwiedzać ją częściej, albo zabierać do miasta.

Moja siostra mieszka z mężem i dwójką dzieci w mieszkaniu z dwiema sypialniami, a my z mężem i synem w mieszkaniu z trzema sypialniami. Zdecydowaliśmy więc, że moja babcia zamieszka z nami. Ponadto nasza dzielnica znajduje się na obrzeżach, gdzie jest wiele parków, a to świetne miejsce na spacery dla babci. Wtedy zdecydowaliśmy, że sprzedamy dom babci i podzielimy się pieniędzmi z moją siostrą, ale ja dostanę największą część. Mojej siostrze bardzo spodobał się ten pomysł, ponieważ planowała bardzo ważny zakup i potrzebowała pieniędzy jak najszybciej.

W każdym razie przyjechaliśmy z mężem zabrać babcię do miasta. Pakowała swoje rzeczy, ale o dziwo wszystko zmieściło się do jednej walizki. Podczas pakowania opowiadała mi historię tej czy innej rzeczy i kazała mi obiecać, że nigdy nie wyrzucę tej konkretnej rzeczy. Patrzyłam na to wszystko i z trudem powstrzymywałam łzy. Było oczywiste, jak ciężko było mojej babci opuścić swój dom. Kiedy wróciliśmy do miasta i położyliśmy babcię w jej pokoju, zawołałam męża do kuchni na poważną rozmowę.

Zaczęłam go przekonywać, żeby odłożył zakup samochodu, oddał zaoszczędzone na ten cel pieniądze siostrze i nie sprzedawał jeszcze domu babci. Moim zdaniem babcia nie przeżyłaby takiej straty. O dziwo, mój mąż od razu się zgodził. Powiedział, że nowy samochód może poczekać, ale będziemy mieli świetne miejsce na gorące letnie dni. Kiedy powiedzieliśmy babci, że zdecydowaliśmy się nie sprzedawać domu, nie mogła uwierzyć w swoje szczęście i długo mnie przytulała. A kiedy moja mama dowiedziała się, co wymyśliłem, pochwaliła mnie i powiedziała, że za kilka miesięcy wyśle nam pieniądze na zakup nowego samochodu, abyśmy mogli wygodnie wozić babcię do jej rodzinnej wioski.

 

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.

By admin

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *