Jesienią Artem i Elena chcieli się pobrać. Piękna, nierozłączna para. Zawsze byli razem. Rozstawali się tylko raz na kilka miesięcy – on studiował, by zostać kierowcą w mieście, ale nawet wtedy przyjeżdżał w każdy weekend, by zobaczyć swoją miłość. Nie wstąpił do wojska – nie nadawał się. Ciotka Oleny, która była już na emeryturze, zaraz po szkole załatwiła jej pracę sekretarki w prestiżowym miejscu. A ich życie osobiste wydawało się ustabilizowane.

Wszyscy podziwiali tę wspaniałą parę. Artem był wysokim facetem o szerokich ramionach i atletycznej budowie. Miał duże czarne oczy i włosy koloru smoły. Lena była niską, szczupłą dziewczyną z długimi rzęsami, niebieskimi oczami, marmurową skórą i blond włosami. Oboje rodzice byli zadowoleni z tego związku: przygotowali posag dla dziewczyny i dom w pobliżu, aby opiekować się przyszłymi nowożeńcami. W sierpniu ubiegłego roku przybyła kobieta z misją podniesienia poziomu kultury w wiosce.

Dlatego zebrała młodych ludzi, otworzyła kółko teatralne i postanowiła wystawić Romea i Julię. Bez wątpienia Artem został wybrany do roli Romea, a Alla otrzymała rolę Julii. Alenie zaproponowano rolę statystki, ale odmówiła z powodu napiętego grafiku. Artem zaczął znikać na próbach i rzadko się widywali. Alla zawsze prosiła go o pomoc, ale on zawsze pomagał jej. Wkrótce Artem i Alla rozpoczęli związek.

Sztuka została dobrze przyjęta przez miejską publiczność, więc podróżowali z nią po całym regionie. W listopadzie Artem i Ałła pobrali się. Olena rzuciła pracę i wyjechała do miasta. Pomagał jej tam wujek (brat ojca). Wiosną Olena urodziła syna, Hrytsia. Dostała pracę i poznała narzeczonego o skomplikowanym niemieckim nazwisku. Thomas był dobrodusznym człowiekiem, szaleńczo zakochanym w Olenie. Dziś są szczęśliwymi dziadkami. Mają dwie wnuczki, które bardzo rozpieszczają. Mojej synowej się to nie podobało, chciała je wychować we właściwy sposób. Artem i Alla mieszkali w stolicy. “Aktorka” nie planowała pozostać na wsi.

Olena o tym wiedziała. A teraz minęło wiele lat. Olena od dawna nie była w domu z rodziną, a jej brat przeprowadził się do pobliskiego miasteczka. Pojechała go odwiedzić, a przed wyjazdem postanowiła pójść na grób rodziców. Olena posprzątała przy grobie, położyła kwiaty na każdym z nich i usiadła na ławce. Nagle ktoś dotknął jej ramienia… “Artem, to na pewno on, ale jak!” – Olena była oszołomiona. “Witaj, piękna Lino, nic się nie zmieniłaś” – powiedział łagodnie Artem, tonem, który brzmiał tak, jakby właśnie wczoraj zerwali, mimo że minęło 35 lat. “Zestarzałem się, ale ciągnie mnie do mojego rodzinnego miasta…

“Musimy postawić porządne pomniki naszym rodzicom, aby zachować ich wszystkich w wiecznej pamięci…”, powiedział Ivan, a potem kontynuował: “Wiesz, Olena, wydaje się, że żyjemy w mieście i wszystko jest w porządku, ale czuję, że wszystko zrobiłem źle. Wydaje mi się, że całe życie żyłem w złym celu… Przy tobie miłość mnie inspirowała, czułem się pewny siebie, mogłem zrobić wszystko. Z Alą to było jak bagno, ciągnęło mnie w dół… okazuje się, że miłość jest inna – uśmiechnął się – mam dobrą pensję, dobrą pozycję, ale dla niej wciąż jestem wieśniakiem.

Nie odpowiadam jej. Czuję się, jakbym przeżył swoje życie na próżno: nie zbudowałem domu, nie zasadziłem drzewa, nie urodziłem syna… Ałła jest bezpłodna… nie mogła urodzić – powiedział Artem z tęsknotą i smutkiem. – Poczekaj – Olena wyjęła fotografię – spójrz, czy to ci kogoś przypomina? Artem zaniemówił, nie mógł nic powiedzieć przez kilka minut. To był on, ale w młodzieżowym ubraniu i z inną fryzurą. “Dlaczego mi o tym nie powiedziałaś?” “Czy to by coś zmieniło? Grisza jest dumnym chłopcem, wie, że jesteś jego prawdziwym ojcem, nigdy go nie okłamałem.

Weź zdjęcie, jest na nim jego numer. Poprosił mnie, żebym ci je dał na wypadek, gdybym go spotkał. Możecie porozmawiać i lepiej się poznać, to żaden problem. Muszę kończyć, jutro wylatuję. Życzę ci szczęścia, a miłość, choć różna, jest czymś, co wybieramy… Artem usiadł na ławce, objął głowę obiema rękami, obwiniając się o wszystko

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.

By admin

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *