Kiedy miałam 11 lat, a moja siostra 2, ojciec nas zostawił. Znalazł inną kobietę, która wyglądała lepiej niż nasza matka. Odchodząc, ojciec zostawił nam mieszkanie z kredytem hipotecznym jako bonus. Wtedy właśnie świat wywrócił się do góry nogami. Wcześniej, kiedy mój ojciec i matka byli jeszcze małżeństwem, byłam pełna entuzjazmu. Uczyłam się w najlepszej szkole w naszym mieście. Chodziłam na tańce i do dziś mam swoje medale. Ale wraz z rozwodem wszystko się zmieniło. Moja mama musiała podjąć kilka prac jednocześnie.

Sprzątała mieszkania, pracowała jako sprzedawca w sklepie, a w wolnych chwilach rozdawała ulotki. Ja musiałam zmienić prywatną szkołę na zwykłą, która była bliżej domu. Tam już bez wysiłku dostawałam same piątki. Zapomniałam o tańcu: po prostu nie było na niego czasu, bo musiałam odprowadzać siostrę do i z przedszkola. Wszystko było inne, nie takie jak wcześniej. Wkrótce skończyłam szkołę średnią, poszłam na studia i jednocześnie pracowałam. Generalnie wniosek jest taki, że straciłam dzieciństwo.

Zostało mi ono odebrane – przez ojca, który nas opuścił, i matkę, która zabierała mnie do pracy ze sobą – do sprzątania cudzych mieszkań. Niedawno spłaciliśmy kredyt za mieszkanie. Teraz mam 23 lata i oszczędzam na własne mieszkanie. Życie stało się o wiele łatwiejsze. Chcę powiedzieć coś jeszcze: wraz ze spłatą kredytu hipotecznego w naszej rodzinie ponownie pojawił się mój ojciec. Nie wyszło mu z tą kobietą i postanowił wrócić do mojej matki. Moja matka chodzi teraz szczęśliwia. Szczerze mówiąc nie rozumiem, czego on chce. Nie płacił nam alimentów, a moją matkę zostawił z hipoteką. Czy kiedy wszystkie te problemy zostały rozwiązane przez moją matkę i mnie, on postanowił wrócić? Czy myślał, że ktokolwiek cieszy się na jego widok? Tak, moja matka jest szczęśliwa… A ja nienawidzę jej za to z całego serca!

By admin

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *